Mistrzowska taktyka na finał Sensas Feeder Tech 2015

 

W tegorocznym finale Sensas Feeder Tech na łowisku Przystanek Stawy w Grębowie zwyciężył Zbigniew Duda. Zapraszamy do przeczytania jego relacji!

 

 

Tegoroczny finał SENSAS FEDER TECH odbywał się w Grębowie - ,,Przystanek Stawy".Łowisko to słynie z dużej ilości naprawdę dużych karpi. Bardzo lubię tu łowić i startować w zawodach. W dotychczasowych startach na tym zbiorniku zawsze czegoś mi brakowało by osiągnąć oczekiwany wynik. W tym roku finał odbywał się w październiku ,po kilku dniach przymrozków. Było bardzo prawdopodobne że ryby mogą słabiej żerować. Na piątkowym trzygodzinnym treningu okazało się moje obawy były słuszne. Karpie brały słabiej i brania były dużo delikatniejsze. Grębów słynie z brań, które ,,zabierają wędkę". Stosownie do tego obmyślam taktykę na sobotę. Postanawiam łowić zanętą Crazy Baits Monster Carp, zanęta jest czarna więc będzie odpowiednia do tej pory roku. Do łowienia przygotowuję cztery wędki (na wypadek splątania, urwania zestawu).

 

Wstępne nęcenie.

 

Na tym łowisku karpie łowi się na różnych dystansach, czasami jest to metr 13, czasami dwudziesty lub trzydziesty. Ja postanawiam łowić na jeszcze dłuższym dystansie. Losuję stanowisko nr 81. Blisko miejsca zbiórki, to plus bo nie trzeba daleko ciągnąć wózka ze sprzętem. Minusem jest to że wiem od kolegów trenujących na tym brzegu, że brania były sporadyczne. Początkowy sygnał i do dzieła. Po pół godziny zacinam pierwszego karpia, niestety w trakcie holu odpina się. Na następne branie czekam znowu 30 minut i tej ryby też nie wyciągam. Po godzinie jestem na zero. W sektorze bez szału, ale pojedyncze ryby już są. W drugiej godzinie łowię w końcu pierwszego karpia. Do końca zawodów łowię 5 karpi, leszcza i karasia. Sąsiad obok ma podobne ryby więc jest obawa o wynik. Wagą 20100 gr wygrywam sektor. Łowiłem żyłką Sensas Feder Tech 0,23 i 0,26,przypon to Clasic Power 0,16 i 018.Haczyki to Drennan Specimen 10,12 i 14.Jako przynęty – kukurydza, twardy pelet i Mini Match Boilies Sensasa. Praktycznie każdego karpia złowiłem na inną przynętę.

 

Hol kolejnego karpia.

Po pierwszym dniu jedynki sektorowe mają Bartek Mizera,Darek Bogucki, Krzysiek Skowroński i ja.
Niedziela. Losuję stanowisko numer 80 i łowię w tym samym sektorze co wczoraj. Ze mną w sektorze jeszcze dwie jedynki Darek Bogucki i Bartek Mizera. Na domiar złego Bartek łowi obok mnie. Na drugim brzegu Janusz Lange losuje stanowisko z dnia poprzedniego (w sobotę był drugi). Zaczynamy łowić .Postanowiłem nic nie zmieniać w swoim łowieniu w stosunku do dnia poprzedniego. Pierwszego karpia odpinam. Bartek w tym czasie łowi trzy sztuki i po pierwszej godzinie.

Wyrównana walka w sektorze.

 

Ja mam jednego, a Bartek trzy. Cały czas próbuję go gonić, ale nie bardzo słabo mi to wychodzi. Przełom jest w 4-tej godzinie, karpie biorą prawie jeden za drugim. Koniec tury, moje ryby ważą ponad 43 kg i wygrywam sektor. Jako jedyny mam dwie jedynki sektorowe, więc wygrywam całe zawody.
Podziękowania dla firmy Sensas, Ernest Gutkiewicz i wszystkich uczestników zawodów za wspaniałą atmosferę!

 

Najlepsza trójka zawodów.

 

 

 

 


 

Artykuły

Zwycięzca tegorocznego Sensas Challenge, Marcin Kostera, opowiedział nam jak finałowe zawody na Warcie w Poznaniu wyglądały z jego perspektywy i jak udało mu się je wygrać.
W tegorocznym finale cyklu Sensas Crazy Bait zwyciężyło trzech znanych i lubianych zawodników. Marcin Stańczyk, Krzysztof Brzozowski i Andrzej Giluk. Po finale opowiedzieli nam jak łowili w Grębowie.
Zainspirowany osiąganymi ostatnio na zawodach komercyjnych niskimi wynikami postanowiłem spróbować innego podejścia do tego rodzaju łowisk.

Strony