Gran Prix Polski w Bełchatowie

Nasz drużyna zaraz po dekoracji.

 

Podczas zawodów Grand Prix Polski, które odbyły się w miniony weekend w Bełchatowie naszej drużynie udało się wywalczyć doskonałe drugie miejsce. Mimo, że po zawodach pozostał pewien niedosyt gdyż po sobotniej turze byliśmy na pierwszym miejscu i tak niezmiernie cieszymy się z uzyskanego rezultatu.

 

Marcin Stańczyk z piękną płocią.

 

Tak łowiliśmy na Słoku:

Nasza taktyka zakładała obfite nęcenie wstępne i ograniczenie donęcania do absolutnego minimum lub wręcz rezygnację z niego. Aby osiągnąć taki efekt przygotowaliśmy długo utrzymującą ryby mieszankę:

 

5l czarnej ziemi Black Mix

4l gliny wiążącej

3l Gros Gardonsa

Do tego niewielka ilość Super Epicein, Gardonix oraz Liant a Coller.

Wszystkie składniki łączyliśmy w jedną masę i dodawaliśmy do niej klei tak, aby stworzyć kilka konsystencji.

Aby szybciej zwabić ryby przygotowaliśmy też drugą, lżejszą glinę. Składała się ona z litra gliny rozpraszającej, litra Argili oraz 2 litrów gliny wiążącej i odrobiny zanęty.

 

 

Całość uzupełniały przynęty, 2 litry gotowanych konopi, litr jockersa (600ml trafiło do ciężkich kul, 200ml o lżejszych a ostatnie 200ml pozostało nam do podania kubkiem), castery i ochotka na haczyk.

Po sygnale rozpoczynającym nęcenie do wody trafiało około 20 ciężkich kul z gliny, następnie kilka lżejszych kul i kilka kubków ze sklejonym mokrą, wiążącą gliną z jockersem.

 

Kule zanętowe gotowe do wrzucenia.

 

Stosowane przez nas zestawy były bardzo proste, przygotowywaliśmy je na żyłce 0,10mm z przyponami 0,08mm. Do tego haczyki Sensas Feeling 3405 nr.20. Używaliśmy spławików Sensas Romain od 0,4 do 1g, ryby brały delikatnie więc jego metalowa antenka sprawdzała się doskonale. Główne obciążenie znajdowało się wysoko, około 60cm od haczyka a poniżej umieściliśmy śróciny nr10 i 11 w odstępach po 15cm.

 

 

Dobry dobór zestawów przyniusł spodziewane efekty.

 

Natalia Jabłońska I Stanisław Skorzyński ze swoimi trofeami.

 

Nasza taktyka okazała się skuteczna i mimo zmiany pogody i potężnego wiatru w drugiej turze pozwoliła nam zająć drugie miejsce drużynowo. Zawody na Słoku okazały się udane również indywidualnie, na drugim stopniu podium udało się stanąć Natalii Jabłońskiej i Stanisławowi Skorzyńskiemu.

 

Gratulujemy!