Grand Prix Polski Symanowice

 

W miniony weekend nasz zawodnik, Stanisław Skorzyński zwyciężył w zawodach Grand Prix Polski na Szymanowicach. Opowiedział nam jak łowił podczas tych zawodów:

 

 

Stanisław Skorzyński:

"Na Szymanowicach łowię bardzo często a w zeszłym tygodniu udało mi się wygrać odbywający się tam puchar Sensasa więc czułem się bardzo dobrze przygotowany do zawodów Grand Prix.

Przygotowałem klasyczną zanętę złożoną z Gros Gardonsa i Lakea z dodatkiem Epicein, naturalnej wanilii Sensasa i grillowanych konopi Mondiala. Swoją zanętę połączyłem z mieszanką glin Mondiala, czarną ziemią, gliną rozpraszającą i niewielką ilością gliny wiążącej. Do zanęty i gliny dodałem dużą ilość jockersa oraz parzoną pinkę i castery. Na haczyk stosowałem pikę i ochotkę.

Używałem zestawów d 0,8 do 1,5 grama ze spławiki Sensas Jean-Francois lub Laetitia. Żyłka główna to Sensas Feeling Competition 0,10. Do tego rzypony 20 cm o grubości 0,08 z haczykami Sensas 3405 w rozmiarze 18 i 20. Obciążenie stanowiły dwie ścruciny zaciśnięte w odległości 20 i 35cm od haczyka oraz główne obciążenie kolejne 20cm wyżej. Najczęściej łowiłem na styk lub 2cm nad dnem. Do mojej siatki trafiały praktycznie wyłącznie płocie. Udało mi się wyselekcjonować większe ryby dzięki czemu osiągnąłem wysokie wyniki i zwyciężyłem całych zawodach."

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Zalew Szymanowice to przyjemne i bardzo rybne łowisko co potwierdziło się i tym razem. Jestem tym bardziej zadowolony ponieważ w tym roku udało mi się dwa razy wygrać sektor i zająć drugie miejsce w całych zawodach Grand Prix o puchar Tarnobrzega.

Łowiłem tyczką 12m (bez dopalacza) z zestawami ze spławikami od 1,5 do 3g zbudowanymi w następujący sposób: 15cm przypon z żyłki 0,10mm z haczykiem 3410 nr. 18, przy przyponie śrut nr.9 potem, co 10cm, jeszcze dwa takie śruty a kolejne 10cm wyżej obciążenie główne. Cały przypon leżał na dnie. Na treningach łowiłem też ryby na odległościówkę. Były to między innymi ładne leszcze, na których można było zbudować wysoką wagę jedna podczas zawodów tylko ją zanęciłem, gdyż w strefie gdzie wylosowałem było płycej i padało tam znacznie mniej dużych ryb. Mimo to pierwszego dnia złowiłem około kilogramowego leszcze a drugiego spiąłem podobnej wielkości jesiotra.

Nęciłem jedną mieszanką gliny (15l) i zanęty (5l). Moja glina składała się z połączenia pięciu opakowań gliny wiążącej Mondiala oraz jednej paczki Black Mixa tego samego producenta oraz Liant a Collera. Zanętę stanowiła mieszanka 1kg Gros Gardonsa, 1kg Etanga i 0,5kg czerwonego Gardonsa. Do tego dodałem jeszcze aromix Gardons. Około 90% mieszanki wrzuciłem do wody na początek. Podałem ją w dwóch konsystencjach, połowa trafiła do wody tak, jak wyszła a drugą połowę jeszcze domoczyłem i dokleiłem liantem. Podczas jednej tury zawodów zużywałem 1l. Grubej ochotki oraz 0,5l castera i 0,5l parzonej pinki. Przez dwa dni łowiłem głównie płocie i to one zapewniły mi dobry wynik."